Holger Czukay – najsłynniejszy sąsiad Grassa

Opowieść o Gunterze Grassie, przedwojennym Wrzeszczu i muzyce – wszystkie spotykają się w osobie Holgera Czukaya, wybitnej osobowości muzycznej, twórcy zespołu Can, który urodził się i mieszkał na tej samej ulicy co autor Blaszanego Bębenka”. Podczas Nocy Wrzeszcza opowie o nim Bartek Chaciński.

Był jedną z najważniejszych postaci sceny muzycznej ostatniego półwiecza. Jako prekursor ambientu, technik samplingu, jako siła napędowa formacji Can i pilny uczeń awangardy, który idee Karlheinza Stockhausena próbował przenieść na grunt muzyki pop. A wreszcie jako otwarty, pogodny człowiek, świetnie nawiązujący kontakty z innymi. Czy kogokolwiek w tej sytuacji może dziwić fakt, że urodził się w Gdańsku? Niespełna dwa lata po jego śmierci przypomnijmy sobie historię Holgera Czukaya, a także to, jak grał, jak wyglądał i jak sam o sobie mówił.

Bartek Chaciński

Wykład „Holger Czukay – rewolucjonista z Wrzeszcza współorganizowany z Wojewódzką i Miejską Biblioteką Publiczną poprowadzi Bartkek Chaciński, redaktor działu kultury tygodnika „Polityka”, dziennikarz muzyczny, członek Rady Języka Polskiego. Współpracuje z Polskim Radiem (Dwójka), prowadzi blog muzyczny Polifonia, a ostatnio związany z nim podcast. Opublikował m.in. serię „Słowników najmłodszej polszczyzny” (Znak) oraz książkę „Wyż nisz” o tym, gdzie się podziały subkultury młodzieżowe.

Czukay był świetnym, charakterystycznym basistą (grał też na waltorni, czasem na innych instrumentach), otwartym na eksperymenty dzieckiem rewolucji 1968 roku, lekko ekscentrycznym, ale przemiłym człowiekiem i tą spośród wielkich postaci muzyki rozrywkowej przełomu lat 60. i 70., która miała naprawdę duży związek z Polską. Wraz z Irminem Schmidtem studiował kompozycję u Karlheinza Stockhausena, próbując zarazem przetwarzać na swoją modłę amerykańską muzykę rockandrollową. Byli pionierami samplingu – wykorzystywali w swojej muzyce odgłosy zamieszek studenckich w Paryżu (…) wprowadzał do zachodniej muzyki rozrywkowej elementy afrykańskiej rytmiki. Jego nagrania poza Can (kapitalne Canaxis nagrane z Rolfem Dammersem) pozwalają go też uznać za prekursora ambientu. Należał do tych muzyków, którzy zarażali swoimi pomysłami innych, łatwo wchodząc w różnego typu kooperacje – choćby z Davidem Sylvianem czy Jah Wobble’em.

pisze Bartek Chaciński na blogu Polifonia

Sam Czukay w rozmowie z redaktorem Polityki powiedział:

Urodziłem się w Gdańsku. Moim sąsiadem był Günter Grass, wtedy o jakieś 10 lat starszy ode mnie – był rówieśnikiem mojego brata i chodzili do jednej klasy. Nawet nasze ogrody przydomowe były połączone – nie było ogrodzenia. 9 stycznia 1945 roku wyjechaliśmy pociągiem Czerwonego Krzyża do Niemiec. Mieliśmy kupione bilety na podróż okrętem MS Wilhelm Gustloff. Nie wiem, czy pamiętasz ten statek, który zatonął z ponad pięcioma tysiącami ludzi na pokładzie? Największą katastrofę morską? No więc to moja babcia uznała, że za nic na świecie nie wsiądzie na statek. Dlatego zdecydowaliśmy się na pociąg.

opowiadał Holger Czukay w rozmowie w 1999 roku

Cały wywiad z 1999 roku: Polifonia

„Holger Czukay – rewolucjonista z Wrzeszcza” – wykład Bartka Chacińskiego. Spotkanie odbędzie się 18 maja o godz. 14.30 w Bibliotece Manhattan przy al. Grunwaldzka 82.